Archive for February 18th, 2010

18/02/2010

Uwagi do tekstu: “L.Lazarz, Ignorance is bless. Ograniczenia wpływu nauk poznawczych na dziedziny normatywne.”

Celem pracy, zgodnie z jej tytułem, jest prezentacja stanowiska, zgodnie z którym wpływ nauk poznawczych na nauki normatywne jest mocno ograniczony.

Struktura pracy, w dużym skrócie, przedstawia się w sposób następujący: Autor zaczyna od uwag dotyczących deterministycznego charakteru wiedzy, następnie przechodzi do problemu nieprzyznawania statusu naukowości pewnym dziedzinom wiedzy z powodu konfliktu potrzeb (kosztów społecznych), następnie zaś pojawiają się szczegółowe analizy związane z ograniczeniami wpływu nauk poznawczych na nauki prawne.

Autor pracy dopuszcza się pewnych nieprecyzyjnych sformułowań. Mianowicie, w początkowych fragmentach tekstu dokonuje przeformułowania problemu z kwestii „wpływu nauk poznawczych na dziedziny normatywne„ na następujący: „wpływ wiedzy o umyśle na społeczeństwo.” Nie jest to jedynie prosta zmiana terminologiczna ponieważ zmienia się wraz z nią także przedmiot pracy. Nie jest to bowiem tekst – jak mógłby sugerować jego tytuł – o metodologicznych przeszkodach oddziaływania nauk poznawczych na nauki normatywne, a jedynie tekst o możliwych zagrożeniach dla nauk normatywnych związanych z przyjęciem pewnej koncepcji umysłu.

Po drugie, nie bardzo wiadomo w jakim kontekście używane jest pojęcie „umysłu” oraz co ono właściwie znaczy, a przecież jest ono kluczowe dla struktury argumentacji i oceny siły argumentów.

Jeżeli chodzi o strukturę tekstu można powiedzieć, że nie jest ona do końca oczywista. Mianowicie poświęcanie tak dużej ilości miejsca pewnej koncepcji wiedzy sprawia, że właściwa argumentacja pojawia się stosunkowo późno. Co więcej, fragment o wiedzy jest napisany niejasno, wręcz hasłowo, co stanowi przeszkodę w jego właściwym odbiorze a także ocenie tej części pracy.

Pod koniec tego fragmentu znajdują się uwagi o deterministycznym charakterze ludzkiej wiedzy, jako zbiorze „informacji dotyczących stopnia wymuszania jednych stanów rzeczy przez inne.” Wydaje się, że zostały pomieszane tutaj dwa porządki: (1) sposobu w jaki funkcjonuje nauka, (2) oraz jej interpretacji. Mianowicie, nauka nie jest deterministyczna, jedynie można przyjmować jej deterministyczną interpretację (a raczej deterministyczną interpretację świata fizycznego), ale można przyjąć również koncepcję przeciwną (pojawiają się wszakże indeterministyczne koncepcje umysłu budowane w horyzoncie osiągnięć mechaniki kwantowej). Argument za deterministycznym charakterem wiedzy jest więc argumentem filozoficznym, a nie pewnikiem wynikającym ze sposobu w jaki naukowcy próbują odczytywać świat.

W następnym punkcie pracy Autor stawia następujące pytanie: czy sam charakter wiedzy, która zostaje osiągnięta przez środowisko naukowe pomimo zaspokojenia potrzeb poznawczych może nieść ze sobą koszty zbyt duże do zapłacenia w danym momencie? Innymi słowy, czy zawsze powinniśmy zaspokajać własne potrzeby poznawcze?

Odpowiedź na powyższe pytanie, zwłaszcza w świetle nauk normatywnych, brzmi “nie”. Otóż w pracy zostaje postawiona teza, że deterministyczne wizje umysłu zaaplikowane do siatki pojęciowej prawa sprawią, że koszta tej aplikacji będą zbyt wielkie do poniesienia. W tym miejscu wypada zgodzić się z Autorem, chociaż może to być nie taka akceptacja, o którą Autorowi chodzi. Przedstawione w pracy argumenty nie przekreślają możliwości wykorzystania osiągnięć nauk poznawczych w naukach prawnych, raczej pokazują możliwą sprzeczność pomiędzy deterministyczną wizją umysłu a założeniami „dziedzin normatywnych”. Co więcej, tezy formułowane na gruncie kognitywistyki czy też neuronauk są tezami filozoficznymi, interpretacjami pewnych  faktów, są tak mocne, jak mocna jest argumentacja, która za nimi stoi. W przypadku deterministycznej wizji umysłu argumentacja ta nie wydaje się być przekonywująca.

18/02/2010

Short Review – P S Churchland, The Impact of Neuroscience on Philosophy

The Impact of Neuroscience on Philosophy

Patricia Smith Churchland1,*

1Philosophy Department, University of California, San Diego, La Jolla, CA 92093, USA

Draws on a number of well known scientific findings in neurobiology in an attempt to show that moral philosophy requires a considerable overhaul in terms of its preconceptions and, indeed, that it can be replaced by the findings of neuroscience.

Theses

  • That in the history of science, ‘speculative philosophy’ has gradually been replaced by more and more exact ‘pure’ science.
  • That moral philosophers have generally felt that the findings of neuroscience are irrelevant to their own deliberations.
  • The differences in OT (Oxytocin) levels between prairie and montane voles manifest themselves in very different behavioural patterns: the former tend to be monogamous, mate for life and assist in rearing their young. The latter do not.
  • Also highlights the role of OT (used as a nasal spray) in fostering trust in interpersonal relations.
  • Uses these findings to posit that ‘attachment, and its cohort, trust, are the anchors of morality; the reward systems tune up behavioral responses’.
  • Gives a far from convincing counter argument to the unique nature of human morality – the fact that humans have a long history of conflict and immorality and that universal human rights is only a relatively recent invention – and argues that ‘biologically rooted dispositions explain extending social attachment beyond kin and clan’.
  • Finishes with an explanation of the importance of mimicry in building trust and acceptance.

Discussion

  • Some intriguing scientific findings – particularly those involving OT – and certainly gives attention to the importance of trust in moral philosophy, something which has often been overlooked.
  • I feel she perhaps misses the real unique aspect of human morality and actions – our ability to stimulate ourselves. By this rather gnomic pronouncement I mean that whereas animals act in response to internal stimuli (e.g. a rush of adrenaline causes them to fight or flee), we are able to perform actions which cause these internal stimuli – we decide that we trust someone and this produces heightened OT levels.
Tags: